Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

W naszej kulturze za optymalny uchodzi stan neutralności emocjonalnej. Afekt - to coś złego. Słyszy się taki zarzut: ''Podchodzisz do tego zbyt emocjonalnie''. Albo: ''Porozmawiajmy rzeczowo''.

Od dziecka jesteśmy trenowani, 
żeby za wszelką cenę zachowywać neutralność emocjonalną. Nawet w sytuacjach, kiedy nie jest to potrzebne. To dotyczy także emocji pozytywnych - nie cieszyć się za głośno, nie mieć zbyt dużej nadziei, nie okazywać, że czujemy dumę z naszych sukcesów."

prof. Ewa Trzebińska

Reposted fromMaryiczary Maryiczary viaheadsbangbang headsbangbang

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl